Tytuł: “Let It Out”
Gatunek: Romans, Dramat + kilka scen BROmance (Larry)
Fabuła: Dziewiętnastoletnia Weronika z dnia na dzień podejmuje decyzję o przeprowadzce do Londynu, gdzie ma zamiar zacząć nauczanie w Londyńskim Collegu Astronomii. Jej plany krzyżuje jednak brak wolnych miejsc oraz pieniędzy na kurs, więc postanawia wprowadzić się do swojej przyjaciółki, Angeli. Co prawda nie widziały się przez ponad trzy lata, jednak Angela z szeroko otwartymi ramionami przyjmuje koleżankę.
Podczas jej pobytu u Angie, ta opowiada jej o swoim ulubionym boybandzie „One Direction”, jednakże Weronika nie jest nimi aż tak zachwycona. Z czasem jednak, przekonuje się do pięciu chłopców, dzięki Vloggerce ‘Ronnie’, której filmiki ubarwiały jej ponure weekendy. Dziewczyna ma takie szczęście, że pewnego dnia spotyka dwudziestolatkę, oraz jej bliską koleżankę Destiny, podczas cotygodniowych zakupów w supermarkecie. Weronika nie chciała zmarnować takiej szansy, więc zaprosiła ją na kawę. I wtedy wszystko zaczęło przybierać zupełnie nowych, jaśniejszych barw...
A/N: Jest to moje trzecie opowiadanie, a zarazem drugie ‘słitaśne’, typowe opowiadanie; dziewczyna zamieszkuje w Londynie, poznaje 1D,blah blah blah, masło maślane...
Jednakże to opowiadanie jest dla mnie bardzo ważne, jako iż piszę je specjalnie
dla mojej kochanej Weroniki, która mi się żaliła, że jej życie towarzyskie jest
do dupy, blah blah bullshit. Możliwe, że opowiadanie spodoba się również
Wam. Oh, zapomniałabym – jak zapewne się domyśliliście, również jestem w tym
opowiadaniu, jako Ronnie, Vloggerka. Od razu mówię, że nie jestem tutaj główną
bohaterką i szczerze mówiąc po góra siódmym rozdziale będę pojawiać się tutaj
rzadko. Oh, nie myślcie sobie, że sądzę, że jestem taka cudowna że mogę z
siebie zrobić sławną Vloggerkę – po prostu nic innego nie przyszło mi do głowy,
a Ronnie musi jakoś zapoznać ze sobą Weronikę i chłopców. Z resztą, zobaczycie
potem :P
Gatunek: Romans, Dramat + kilka scen BROmance (Larry)
Fabuła: Dziewiętnastoletnia Weronika z dnia na dzień podejmuje decyzję o przeprowadzce do Londynu, gdzie ma zamiar zacząć nauczanie w Londyńskim Collegu Astronomii. Jej plany krzyżuje jednak brak wolnych miejsc oraz pieniędzy na kurs, więc postanawia wprowadzić się do swojej przyjaciółki, Angeli. Co prawda nie widziały się przez ponad trzy lata, jednak Angela z szeroko otwartymi ramionami przyjmuje koleżankę.
Podczas jej pobytu u Angie, ta opowiada jej o swoim ulubionym boybandzie „One Direction”, jednakże Weronika nie jest nimi aż tak zachwycona. Z czasem jednak, przekonuje się do pięciu chłopców, dzięki Vloggerce ‘Ronnie’, której filmiki ubarwiały jej ponure weekendy. Dziewczyna ma takie szczęście, że pewnego dnia spotyka dwudziestolatkę, oraz jej bliską koleżankę Destiny, podczas cotygodniowych zakupów w supermarkecie. Weronika nie chciała zmarnować takiej szansy, więc zaprosiła ją na kawę. I wtedy wszystko zaczęło przybierać zupełnie nowych, jaśniejszych barw...
A/N: Jest to moje trzecie opowiadanie, a zarazem drugie ‘słitaśne’, typowe opowiadanie; dziewczyna zamieszkuje w Londynie, poznaje 1D,
Zapraszam również na mojego drugiego bloga o Larry’m (oraz Niam’ie przez
pierwsze 3-4 rozdziały), którego piszę od Września. Nie przerwę pisania tego
pierwszego opowiadania – postaram się jakoś ogarnąć dwa blogi naraz :P
I to już chyba na tyle. Prolog pojawi się już niedługo, tymczasem muszą
Wam wystraczyć bohaterowie, których zamieszczam poniżej. Niech 69 będzie z
Wami, cholibka!
Ow, żeby nie było wątpliwości – większość jest pisana z perspektywy
Weroniki.
...sześdziesiąt dziewięć... C:
ReplyDeleteO.O KOCHASZ MNIE OMFG JAKI GEJUCH
ReplyDelete69... cholibka... Wiesz... Ja myślę (nie wiem, czy myślę)... Że to będzie genialne... Wiesz?
ReplyDelete